Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

wtorek, 2 sierpnia 2016

O kolczykach, które wyjątkowym wisiorkiem się stały.

Czasem losy biżuterii, którą wykonuję bywają bardzo nieoczekiwane :)
Podczas tegorocznej Globaltici odwiedzał moje stoisko pewien Młody Kawaler (na zdjęciu TUTAJ). W związku z ograniczonym budżetem, jakim dysponował, niestety nie mógł sobie pozwolić na żaden wielki naszyjnik czy wisior (o które pytał mnie nieustannie). Gdy usłyszałam, że poszukuje biżuterii dla Swojej Narzeczonej zaproponowałam przerobienie kolczyków na wisiorek. Ten model kolczyków wybrała Jego Mama. Mam nadzieję, że Narzeczona zadowolona :)
Zdjęcia jako wisiorka niestety nie zdążyłam zrobić, ale może jeszcze dorobię drugiego do pary.

Sznureczki sutasz Pega, Pega Acetat i chińskie, howlity, turkusy, koraliki gumowane, kryształki Fire Polish, Toho i Preciosa.






1 komentarz: