Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

środa, 12 sierpnia 2015

Ślub z odrobiną mięty.

W dzisiejszym poście zjawiskowy komplet ślubny w śnieżnej bieli z małym dodatkiem mięty.
Wpierw powstały kolczyki i bransoleta a naszyjnik doszyłam na kilka dni przed weselem :)
Kolczyki wykonałam na wzór modelu Alexandra, bransoleta to wariacja na temat modelu  "Z kropel rosy".

Życzę dużo, dużo szczęścia Młodej Parze!!!

Sznureczki sutasz Pega, kryształki Swarovski Rivoli i Bicone, szklane kryształki, kryształki Fire Polish, Toho.








5 komentarzy:

  1. Ta odrobina mięty sprawia, że biżuteria nie jest tak jednoznacznie ślubna. Czyli, że może być noszona również na inne okazje i to jest super rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne błyskotki, bransoletka wygląda bardzo elegancko i bogato, piękny komplet:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiego połączenia jeszcze nie widziałam - a wygląda naprawdę świetnie! :) Przepiękny zestaw, cudeńko! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny- zwłaszcza w połączeniu z tą miętą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Strasznie mi się podoba ta mięta :)

    OdpowiedzUsuń