Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

czwartek, 14 maja 2015

Pomarańczki po raz 4 :)

Prezentuję ostatnią parę z pomarańczowej mini kolekcji :) Pora na inne kolory, chociaż niewykluczone, że się jeszcze pojawią u mnie w niedalekiej przyszłości jakieś podobne ciągoty...

Sznureczki sutasz Pega, Pega Acetat i amerykańskie, jadeity, masa perłowa, koraliki szklane i powlekane, kryształki szklane, Toho.




I wszystkie razem, czyli prawdziwy OCZOPLĄS :)

3 komentarze:

  1. ale śliczne :> a to ostatnie zdjęcie to odlot :D nieźle się wtopiły w tło :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolory! Oczywiście tych kolczyków, bo na ludowym motywie, to się już pogubiłam :) Gdzie kwiaty, gdzie kolczyki? I w ogóle - ile ich jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy bym nie pomyślała, że te kolory mogą ze sobą tak dobrze współgrać:)

    OdpowiedzUsuń