Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

wtorek, 5 maja 2015

Mandarynki!

Pamiętacie, pisałam kiedyś, że mam w planach oswojenie koloru pomarańczowego. No i chyba wzięło mnie na całego! Od jakiegoś czasu dodaję tego wyjątkowego słońca do prawie każdej pracy, której nie szykuję na specjalne zamówienie! To się ze mną porobiło...

Sznureczki sutasz Pega, Pega Acetat i amerykańskie, howlity, kryształki szklane, kryształki Fire Polish, Toho, drobne koraliki Preciosa.




6 komentarzy:

  1. Mmm, jak soczyście i kolorowo! :) Oswajanie pomarańczu idzie Ci świetnie ;) kolczyki są przecudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczne! a dodawaj dodawaj byle szczodrze bo świetnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne, uwielbiam takie połączenia kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne połączenie kolorów
    Super efekt

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne połączenie kolorów
    Super efekt

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle wyszło ci świetnie!!!

    OdpowiedzUsuń