Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

wtorek, 6 stycznia 2015

Makramowy komplet.

Jednym z moich postanowień noworocznych jest nauczyć się wielu nowych technik biżuteryjnych.
W dzisiejszym poście makramowy komplecik, który trafił pod choinkę do kogoś z z moich bliskich :) Makrama jest super!

Sznurek imitujący skórę, koraliki shamballa.




3 komentarze:

  1. Makrama uzależnia - uważaj! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z przedmówczynią , makrama uzależnia , i nie daje zapomnieć o sobie szczególnie w okresie letnim :) jestem jak choinka tak obwieszona bransoletkami z makramy . pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję ! To moje kolory ! Noszą się same ;)

    OdpowiedzUsuń