Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

środa, 19 listopada 2014

Szaro, buro i ponuro.

 Brrr, co za ziąb, nic tylko się zaszyć pod kocem z kubkiem gorącego kakao i przeczekać do wiosny.

Sznureczki sutasz Pega i Pega Acetat, jaspis dalmatyńczyk, hematyty, koraliki metalowe.




Sznureczki sutasz Pega, i metalizowane, koraliki gumowane, szklane bicony, drobne szklane koraliki.



Sznureczki sutasz Pega i Pega Acetat i chińskie, obsydian śnieżny, masa perłowa, szklane kryształki, koraliki Toho i metalowe.



 

2 komentarze:

  1. Naszyjnik cudowny!
    Też najchętniej przespałabym zimę :P nienawidzę tej późnej jesieni, kiedy wszystko jest szare i prawie nie ma słońca...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam to samo tylko kocyk i fajna książka ;) Nie lubię takiej chlapy za oknem. Naszyjnik pięknie Ci wyszedł ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń