Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

niedziela, 7 września 2014

Naszyjnikowy recycling ponownie.

Po jednym z ostatnich postów, w którym wystąpił naszyjnik wykonany z przeróbki kolczyków, zwróciła się do mnie Moja Droga Kamila. Przekazała mi 2 (!!) pary kolczyków, które dawno temu ode mnie otrzymała (jedne z nich pokazałam w lutym 2012 r.) i chciała je poddać podobnej metamorfozie :)
I oto moje dzieło - naszyjnik z 2 par kolczyków. Prawda, że udana przemiana?
Przy tej okazji spróbowałam nowej techniki - makramy i bardzo mi się spodobała.

Sznurki sutasz Pega, koral biały, sztuczne perełki, kryształki szklane, dżet akrylowy, taśma cyrkoniowa, koraliki Preciosa.







Moim skromny zdaniem to jeden z najpiękniejszych naszyjników, jakie zrobiłam. Dlatego doczekał się różnorodnej sesji fotograficznej. 





Jeśli ktoś z Was ma biżuterię sutaszową, która z jakiś powodów leży nieużywana (na przykład się znudziła...) to zachęcam do kontaktu w sprawie takiej metamorfozy!!

2 komentarze: