Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Summer orange!

Dziękuję bardzo gorąco wszystkim, którzy odwiedzili moje stoisko  na Mungo w Sopocie a szczególnie tych, których nie odstraszyła ta ciągła okropna ulewa ulewa w sobotę...

Oswajanie  koloru pomarańczowego trwa u mnie w najlepsze :)
Sznureczki surasz Pega i Pega Acetat, koraliki szklane, kryształki Fire Polish, koraliki Preciosa Rocailles.

3 komentarze:

  1. Piękne. Prawdziwie letnie kolory, które na jesień też będą się wspaniale nadawały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny kolor! Ja też uwielbiam pomarańczowy, jest taki energetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od razu zrobiło się jakoś cieplej:) I orzeźwiająco! Ładne- takie małe i zgrabne.

    OdpowiedzUsuń