Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

czwartek, 19 czerwca 2014

Truskawkowe kolczyki.

W tym roku okazało się, że mam uczulenie na truskawki i nie mogę ich jeść :(
Z tęsknoty za tymi przepysznymi owocami powstały takie kolczyki.

Sznureczki sutasz Pega, chińskie, chińskie metalizowane, Lace Factory, kryształki Swarovski Rivoli, kuleczki masy perłowej, szklane kryształki, koraliki Toho.
Spójrzcie, jakie dostałam prezenty od firmy Preciosa Ornela!!!

3 komentarze:

  1. Szkoda :( To przecież takie pyszne owoce. Trzeba się jakoś pocieszać - pięknymi kolczykami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczniutkie :) Niesamowicie soczyste ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za kolorki, co za energia:)

    OdpowiedzUsuń