Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Słoneczny wisiorek.

Żółty to kolor, którego od dawna nie mogę zaakceptować. Ten wisior był takim eksperymentem, który miał mnie trochę do niego przekonać. Myślę, że się udało.

Połączyłam sznurczki sutasz Pega, Pega Acetat i chińskie, w środku moneta masy perłowej, towarzysząjej jedeity, howlity i japońskie koraliki Toho.

3 komentarze:

  1. Przepiękny jak słoneczko, które dzisiaj tak fajnie przygrzewało :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudny, taki słoneczny. Śliczny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. wspanialy, akurat na terazniejsza pogode!!

    OdpowiedzUsuń