Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

niedziela, 16 marca 2014

Pierścionki dwa.

Najbardziej lubię szyć kolczyki, przyznaję się bez bicia :) Czasem (rzadko, bo rzadko) jednak mam ochotę na urozmaicenie :)

Ten kwadracik ceramiczny już dawno do mnie "mówił", żeby go oprawić w pierścionku :)



A ten element z pastylką howlitu turkusowego i kuleczką piasku pustyni miał być bardziej rozbudowany i stać się broszką, ale nie starczyło mi cierpliwości :P



1 komentarz: