Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

sobota, 22 lutego 2014

Czerń, biel i szarości.

W dzisiejszym poście totalna klasyka - czerń, biel i szarości... dokładnie takie jak pogoda za oknem... ale już czas wyglądać wiosny i radosnych kolorów, które obiecuję pokazać przy następnej okazji, już po powrocie z urlopu na Śląsku!!!!






5 komentarzy:

  1. Te drugie są bajeczne, ale przy pierwszych- jeśli mogę być szczera- niesamowicie przeszkadzają mi te niebieskie koraliki choć zdaję sobie sprawę z ich 'misji'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miały być tak trochę "na przekór" :) dodać trochę nowoczesności do czarno-białej klasyki :)

      Usuń
  2. Cudne, fajne do co dziennego stroju:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze maluchy :) i pierwsze "na przekór" i drugie, poważniejsze, zachwycają! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Klasyka jest najlepsza ;) a w połączeniu z czymś niebanalnym - jak te niebieskie koraliki, jest czymś niesamowitym ! ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń