Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

środa, 22 stycznia 2014

Zmrożony fiolet.

W dzisiejszym poście pokażę wam kolejną odsłonę modelu Alexandra, tym razem 5 :)
Pojawiły się sznureczki sutasz Pega i chińskie, w centrum masa perłowa, piękne fioletowe howlity i jadeity, cudownie mleczne opality i szklane fasetowane kryształki.




6 komentarzy:

  1. Ach, te fiolety! ;-) sposób w jaki dobrałaś i połączyłaś kolory jest przecudny! :-D
    piękne kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju.... dzięki!!!! Cieszę się, że podobają się nie tylko mi :)))

      Usuń
  2. Pięknie wyszły. Kolor bardzo ładny. A co do zabiegu na ciało (facebook), nie przejmuj się folią. Dasz radę. To nie jest trudne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne, zimowe i takie delikatne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysublimowane, ich nowa właścicielka będzie na pewno kimś wyjątkowym!! :)

      Usuń