Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

czwartek, 4 lipca 2013

Sutaszowy ślub Pejtoon!

Gdy rok temu poznałam Martę nie spodziewałam się, że będę się bawić na jej weselu i że w tym najbardziej wyjątkowym dla siebie dniu poprosi mnie o wykonanie biżuterii :)
To był niewątpliwie najpiękniejszy i najlepiej zorganizowany ślub, na którym byłam! Bawiliśmy się świetnie, poznaliśmy wspaniałych ludzi i ten weekend będzie dla mnie na zawsze przemiłym wspomnieniem :)

Marta pragnęła zachować umiar w dodatkach i zdecydowała się na nieduże kolczyki, które miały być dopełnieniem wisiorka podarowanego przez ukochanego :)
To z pozoru nieskomplikowane zadanie okazało się jednak nie takie proste... :) BARDZO (może za bardzo) mi zależało, aby kolczyki były wyjątkowe i pasowały idealnie do osobowości Panny Młodej.
Po kilku próbach (!) udało się i byłam w 100% zadowolona :)




Pięknie wyszło, prawda?




Marta poprosiła mnie również o przygotowanie kolczyków pasujących do kreacji na poprawiny. Wybrała obłędną suknię w łososiowym kolorze z naszytymi złotymi cekinami i kryształkami. Te kolczyki uszyły się właściwie same :) Mieniły się nieziemsko!


 






Dla świadkowej również stworzyłam coś specjalnego do kreacji - duże kolczyki w zestawieniu czerń i pudrowy róż :)





Sutaszowy sezon ślubny uważam za otwarty!! :)

8 komentarzy:

  1. Wow!!! piękne... zwlaszcza te na poprawiny...

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu kolczyki są śliczne, boskie!!
    Dziękuję Ci za nie bardzo! Czułam się w nich wyjątkowo i przepięknie :) Nie mogę się napatrzeć na nie każdego dnia i uwielbiam je zakładać :)
    Dziękujemy Wam, że byliście z nami w ten szczególny dla nas czas i, że tak fajnie się bawiliście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacja zwłaszcza te białe- dla mnie bomba i super, że wszystko się tak udało:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne są! w sumie nie wiem, które piękniejsze - i te białe mają w sobie coś niesamowicie klasycznego, a te na poprawiny też cudnie się mienią kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te w ciepłych kolorach od razu przywołały mi na myśl złotą komnatę gdzieś w carskiej Rosji...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w kolczykach dla świadkowej ;)

    OdpowiedzUsuń