Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

środa, 27 lutego 2013

Miłość do fioletu.

Te kolczyki idealne na co dzień, przygotowałam w ramach wymiany dla innej sutaszystki, zakochanej we fioletach  :) Pozdrowienia Aniu! Już niedługo pokażę co wyczarowałam z kamyków od Ciebie!







9 komentarzy:

  1. :-) zdjęcia są piękne, ale nie oddają uroku kolczyków na żywo. Fioletowe pierwsze są bardzo eleganckie - na specjalne okazje i do dekoltów, buraczkowe na co dzień do jeansów, a maleństwa mają w sobie to coś. Jestem nimi zauroczona i obnoszę je na uszach prawie codziennie. Dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne maluszki:) zwłaszcza te ostatnie mnie urzekły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne, szczególnie te pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne! I widzę nowy energetyczny banerek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, fiolet jest piękny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, wszyściuteńkie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję!!! Mi też się podobają!!!

    OdpowiedzUsuń