Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Ach! Co to był za (sutaszowy) ślub!

Nie muszę Wam mówić, jak wspaniale się czuję, gdy otrzymuję zlecenie na biżuterię ślubną! Tym bardziej me serce rośnie, gdy Państwo Młodzi udostępniają mi zdjęcia z tego wyjątkowego dla Nich dnia...







Zoom na komplet:




Jednak nic nie przebije mojej radości i satysfakcji z tego, że tym razem siostry Panny Młodej jak i Jej Mama również zapragnęły nosić moją biżuterię w tym wyjątkowym dla całej rodziny dniu... Spójrzcie sami!





Szkoda, że zrobiłam zdjęcia tylko tych 2 z 4 par kolczyków.



Pozdrawiam Państwa Młodych wraz z rodziną bardzo serdecznie - niech los Wam sprzyja, niosąc powodzenie. Idźcie przez życie z dobrocią w sercu, otoczeni ludźmi, których kochacie. Obdarzajcie się nawzajem nadzieją, miłością i radością!

12 komentarzy:

  1. wow niesamowita kolekcja
    uroda Twojej biżuterii ustępuje tylko urodzie panny młodej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu pewnie ja niebawem się odezwę w sprawie mojej :)
    ACH!

    OdpowiedzUsuń
  3. Już pisałam na FB ale i tutaj napiszę - przepiękna biżuteria :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pan młody szczęściarz-piękna żona z dobrym gustem:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaszalałaś hurtowo :) ale pięknie

    OdpowiedzUsuń
  6. oj faktycznie pięknie to wszystko wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję - i Młodym i Rodzinie i Tobie, tak pięknie zrobionych kolczyków i nie dziwię się Twej radości i dumie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma nic piękniejszego dla artysty jak świadomość,że jego małe arcydzieła są noszone i podziwiane przez innych.Biżuteria jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  9. przecudne! idealne na taką okazję.

    OdpowiedzUsuń