Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

środa, 21 listopada 2012

Szczypta elegancji.

Takie oto maluszki na wyjątkową okazję powstały specjalnie dla Marty. Urocze, no nie?




7 komentarzy:

  1. Urocze - uwielbiam takie maluszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham sutasz i podziwiam osoby, które się tym zajmują.. Zapraszam na mojego bloga o biżuterii. Na razie początki, ale mam nadzieję kiedyś pochwalić się taką galerią jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń