Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

czwartek, 1 listopada 2012

Pasiaste.

Kolejny komplecik tym razem według dość konkretnego projektu samej właścicielki (pozdrowienia)!
Wróciłam do pasiastych kaboszonków, które wykorzystałam już kiedyś tu.





Inny pierścioneczek w tym stylu.



7 komentarzy:

  1. rewelacyjne kolorki!!! optymizm w sam raz na pochmurną jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pasiaki są piękne- nigdy nie bawiłam się takimi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za sympatyczne komentarze! Komplet rozweselający :P Polecam te pasiaste kaboszonki!

    OdpowiedzUsuń