Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Rocaille.

Dziś z okazji 100 posta pojawi się po raz pierwszy trochę mojej innej pasji - historii sztuki.
Czas Was troszkę do-edukować, Moi Mili Zaglądacze :)

Mowa będzie o rocaille, ornamencie najbardziej charakterystycznym dla okresu Rokoka. 

Pojawił się we Francji ok. 1730 r. w Polsce ok. 1735 r. 
W Europie cieszył się popularnością do ok. 1760 r., w Polsce do ok. 1785 r.
Nazwa wywodzi się od francuskiego słowa roc – skała, „sztuczna grota”, z której budowano fontanny i groty w ogrodach lub wnętrzach. 
Kształt tego ornamentu naśladuje fantazyjną muszlę (mówi się też muszlowy ornament), ma formę stylizowanych małżowin usznych, od 1750 r. towarzyszy mu element grzyw morskich fal, koguciego grzebienia.
Zyskał bardzo wszechstronne zastosowanie, w tym czasie zdominował dekoracje architektoniczne, wystrój wnętrz i rzemiosło artystyczne, co najważniejsze, wpływał na formę ozdabianych nim przedmiotów, nadawał im swoisty kształt.

Spójrzcie na te ramki na zdjęcia, które udało mi się kupić na Pchlim Targu za 5 zł ! Przecudne rocaille!
Czysta poezja!




7 komentarzy:

  1. Piękne broszki.Gdzie Ty je wystawiasz na sprzedaż że tak szybko znajduja właścicielki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Najwięcej mam konkretnych zleceń, jakoś w internecie sprzedaż tak się wariacko nie kręci.

      Usuń
  2. Śliczne obydwie! Nie wiedziałabym, którą wybrać gdybym miała wybrać jedną! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne broszki a rameczek musze Ci pozazdrościć bo cudnie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  4. Dołączam do zachwytów nad broszkami, a w ramce prezentują się świetnie:))
    A może wklejałabyś zdjęcia przedmiotów, o których piszesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Broszki śliczne,a w tych rameczkach przepięknie się prezentują!

    OdpowiedzUsuń