Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

środa, 6 czerwca 2012

Kolejny długi weekend!

Nie wiem jak Wy, ale ja zaczynam właśnie drugi w tym roku długi weekend :) Spędzę go tak jak lubię, czyli w środku lasu, niemalże odcięta od cywilizacji. Mój mały sutaszowy warsztacik zabieram ze sobą coby się nie nudzić gdy będzie padał deszcz. Jak znam życie pogoda pewnie nam nie odpuści...
Komputera oczywiście nie zabieram, zatem kolejny post został zaprogramowany z automatu- jakie to wygodne!

Ostatnio wyjątkowo przypadł mi do gustu taki kształt dla sutaszowych maluszków.
Jest tak prosty i jednocześnie uroczy, że zapowiadam, że to jeszcze nie koniec wariacji na ten temat :)




11 komentarzy:

  1. malutkie, ale jakież urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitańskie niesamowite! choć za złotem nie przepadam nosiłabym z duma :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Me encanta el color dorado, la combinación de color es una maravilla!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. te pierwsze mnie zauroczyly :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne maleństwa:)) te drugie takie letnie, radosne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile Ty jeszcze masz pomysłów w głowie kobietko - cały czas coś nowego :) - Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, udanego weekendu życzę:)

    Pozdrawiam serdecznie- ARTYSTKA26

    www.kasiulkowetwory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow wspaniale ! Jestem jak zawsze zauroczona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się ciesze, że się Wam spodobały, takie małe i niepozorne, ale uwierzcie mi, mają swoja moc, zwłaszcza w uszach :)

    OdpowiedzUsuń