Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

niedziela, 13 maja 2012

Krótko i na temat :)

Soczyste kolory - to  co kocham!
Co do 2 pierwszych par kolczyków to paradoksalnie nie znoszę pomarańczowego, nigdy go nie lubiłam i nie mam ani jednej rzeczy w szafie w takim kolorze :P, ale za to trzecia para w całkowicie moich kolorkach :)
Proszę oglądać i komentować :)



Model Sara- gorący jak płomienie!




7 komentarzy:

  1. Przepiękne, podziwiam i podziwiam wszystkie Twoje prace i co jedne to piękniejsze, naprawdę masz niesamowity talent, a co do pomarańczowego to ja posiadam jedynie szal ale bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. choć sama również wolę turkusy niż pomarańcze, to te pierwsze kolczyki są absolutnie zachwycające i z pewnością nie powstydziłaby się ich żadna inkaska księżniczka. w ogóle wywołują we mnie jakieś południowoamerykańskie i bardzo gorące skojarzenia:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie wszystkie są śliczne :), ale jeśli miałabym paluchem wskazać, które najbardziej przyciągają moją uwagę, to wyciągnęłabym go w kierunku drugiej pary.

    OdpowiedzUsuń
  4. Unos pendientes preciosos, como todo lo que he podido ver en este blog!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias, me ha visitado, que son muy talentosos!

      Usuń
  5. Dziękuję za miłe słowa, jakoś tak ostatnio skacze od pasteli do ostrych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń