Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

piątek, 23 marca 2012

Zgrany duet.

Wieki temu pisałam, ze uczęszczam na zajęcia z ceramiki a de facto nie pochwaliłam się jeszcze żadnymi wyrobami :( Obiecuję zamieszczać więcej ceramicznych postów, poszkliwiłam już wiele róznych rzeczy - czas zacząć się chwalić.
Oto jedne z moich pierwszych naczyń - talerzyk - podstawka. Czarkę wykonała moja koleżanka Ela.  Użyłyśmy tych samych szkliw. Oba naczynia tak pięknie się razem komponowały, że teraz stanowią komplet.




Szkliwa - Mandaryn i Supernova! Duet idealny!


A już dziś koncert Ani Rusowicz w Żaku! Jupii!

4 komentarze:

  1. Pięknie to wygląda. Chwal się dalej, koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę wyjść z podziwu- piękne, a te kolorki po prostu bajeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki :* To takie nieśmiałe pierwsze próby. Jak tylko się dorwę do aparatu to zamieszczę duuużo zdjęć - mam już wielkie pudło różnych skorupek większych i mniejszych :P

    OdpowiedzUsuń