Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

wtorek, 27 marca 2012

Zawilce i przebiśniegi.

Mamy w Gdańsku wiosnę! W tym roku wyjątkowo szybko. Pora na prace na działce.
Przyroda już budzi się ze snu:


Przede mną tyyyyle ciężkiej pracy bo i plany w tym roku ambitne! Oznacza to tyle, że więcej będę przebywać poza domem, ale choćbym miała szyć nocami, sutaszu nie porzucę :P
Ostatnio zajmuję się mniejszymi, ale za to bardzo uroczymi projektami, np. takimi:



 

Za kilka dni napiszę, w jakich sklepach w Gdańsku można kupić moją biżuterię (!) :)))))))))

9 komentarzy:

  1. Naprawdę urocze :) Gratuluje nawiązania współpracy ze sklepem

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze pniesz się tak, że nie nadążam:D Fajne są te maluchy:) Wcześniej miałaś takie mikrusy granatowe - to też były jedne z tych co mi się najbardziej podobały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te o których mówisz przygarnęła Ela i często je nosi, bo prawie do wszystkiego pasują :) jeśli chcesz zrobię takie dla Ciebie (tak dla przeciwwagi za te ciężkie turkusy). Powiedz tylko jaki kolorek :P

      Usuń
    2. :D serio?:D Ty wiesz jaki kolorek;)

      Usuń
    3. Granatowe czy turkusowe? Czy pudło?

      Usuń
    4. Pudło;D Granatowo-turkusowe już mam:D

      Usuń
  3. nie nosze kolczyków ale te sa przesłodkie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne te Twoje przebiśniegi:)
    Pozdrawiam serdecznie- ARTYSTKA26
    www.kasiulkowetwory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń