Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

piątek, 10 lutego 2012

Wyzwanie serialowe.

Kamila z http://pomaranczoweokno.blogspot.com/ zaprosiła mnie do zabawy:


Zasady jak zwykle są proste:
1. Napisz kto Cię otagował
2. Opublikuj u siebie na blogu logo taga
3. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali
4. Zaproś co najmniej 5 innych blogerów do zabawy:)


Nie należę do fanów oglądania tego, co oferuje TV, więc jeśli seriale to tylko z internetu i oglądane "ciurkiem" po kilka odcinków na raz.  Najczęściej nie zwracam uwagi, czy coś leci u nas w PL czy nie.

Moi faworyci (kolejność przypadkowa):

Californication  

Mam sentyment do Davida Duchovnego po oglądanych namiętnie w podstawówce The X-Files. Hank Moody to póki co jego życiowa rola, ale 5 sezon to już trochę kiszenie siebie we własnym sosie...

Spartacus: Blood and Sand

Super klimat, wartka akcja, fajne ujęcia. Wielka szkoda, że Andy Whitfield -  aktor, który wcielił się w tytułową postać zmarł w zeszłym roku :( Nowa seria chyba nie będzie już  miała tego "coś" :(

Jane Eyre

Znakomita ekranizacja słynnej powieści Charlotte Brontë, którą pokazano na dużym ekranie już chyba z milion razy, ale uwierzcie mi, wszystkie filmy bledną przy tym serialu. Najlepszy Pan Rochester ever!
Generalnie wszystkie mini seriale, które kręci BBC to potem wybitne produkcje. Mam nadzieję obejrzeć w najbliższym czasie Bleak House, The Crimson Petal and White i Great Expectations :)

Do zabawy zapraszam:
Babią Dolinę 
Joankę-Z
AnaYo 

1 komentarz: