Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

czwartek, 23 lutego 2012

Wymianka czarno biała.

Myślę, że to chyba jeden z ostatnich wymiankowych postów, no przynajmniej na jakiś czas ;)
Wpadłam w wymiankową manię po uszy, co nawet wpędziło mnie w chęć zorganizowania takiej zabawy u siebie na blogu, ale na (nie)szczęście z uwagi na brak wolnego czasu i inne zobowiązania biżuteryjne od pomysłu do realizacji przewiduję długą, wyboistą drogę...

Tym razem zabawa zorganizowana została przez Anię Jurę i jak sama nazwa wskazuje polegała na przyszykowaniu paczuszki z przedmiotami ręcznie wykonanymi w kolorze białym i czarnym.


Wylosowano dla mnie Paskudkę i oto co dla niej przyszykowałam:


Trzy pary kolczyków - decoupage, sutasz i z czarną lawą oraz wisior:


Tak prezentowała się cała zawartość paczki:


W jej skład weszły przydasie - serwetki i koraliki cz-b oraz czarno-białe (!) słodkości takie jak: czekolada biała i gorzka, budyń śmietankowy i czekoladowy, baton Lion ciemny i biały, baton 7 Days z nadzieniem czekoladowo-mlecznym i herbatki ;)

Mam nadzieję,  że sprawiłam osobie obdarowanej trochę radości, bo paczka, jaka otrzymałam w zamian  normalnie zaparła mi dech w piesiach :)
Popatrzcie sami:


Każdy przedmiot był zapakowany osobno i rozrywając kolejne papierki nie mogłam wyjść z podziwu, a moja szczęka opadała coraz niżej i niżej...

PASKUDKO,
BAAAAARDZO DZIĘKUJĘ!


To była najlepsza wymianka ever!

4 komentarze:

  1. Piękną biżuterię przygotowałaś. Cudowną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, zawsze się staram przyszykować coś wyjątkowego dla danej osoby. Uwielbiam robić prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale hipnotyzująca jest ta biżuteria!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same śliczności :)))))))) A radość ogromna.Dziękuję Ci kochana za tak piękną paczkę.
    Moja dla Ciebie już leci pocztą.
    Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń