Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

czwartek, 9 lutego 2012

Kolejna urocza wymianka.

Dziś prezentuję owoce zabawy wymiankowej z AnaYo.
Mojej imienniczce przypadły do gustu kolczyki z tego posta i wykonałam dla niej podobne, w troszkę jaśniejszej tonacji. Do kompletu powstał też i wisiorek.


 
Poprosiłam Anię o przygotowanie czarno-białych łapek kuchennych. To, co dla mnie zrobiła przerosło moje najśmielsze oczekiwania!


 Łapki są rewelacyjne - duże, bardzo dokładnie wykończone i mają zmyślne kieszonki, żeby można było bezpiecznie ich używać. Zupełnie nie spodziewałam się, że będą w paski! Kolory rewelacyjne, właśnie o takich łapkach marzyłam!
A igielnik-zawieszka... ach...nie trzeba nic mówić, jest przepiękny!

Z resztą uszytki przypadły do gustu nie tylko mnie! Po wyjęciu rzeczy z paczki mój kot Jowisz kompletnie zwariował :) Wskoczył na stół, przytulał się do uszytych przez Ciebie rzeczy... :) No i nie dało się zrobić zdjęcia, żeby go na nim nie było.



Aniu - DZIĘKUJĘ  i pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Super ;):) Na prawdę rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne prezenty, a kolczyki bajeczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała przyjemność po mojej stronie :) Co tam moje łapki, Twoje kolczyki to dopiero mistrzostwo, na chwile obecną są moimi ulubionymi.

    P.S. Też mam czarno-białego kota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się Wam udała wymiana :)
    Dziękuję za udział w cuksach!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna wymianka. Biżuteria zapiera dech :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki dziewczyny za komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  7. ☼ To przepiękny komplet!

    OdpowiedzUsuń