Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Candy u Beaty Koc

Zapraszam do udziału w Candy na blogu Pracownia Beaty Koc!
Nie wiem, czy zwariowałam na punkcie lalek, ale coś jest na rzeczy... bo jak przejść obojętnie wobec takiej uroczej pannicy??????

5 komentarzy:

  1. Jakby uciąć jej głowę to by była taka... Burtonowska^^ (z mojej strony to jak najbardziej komplement!):D No i te buciki! Te lale mają baaaardzo hipnotyzujące oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie jest zwykła lalka, prawda? Hehe, coś w niej siedzi mrocznego :) A tak w ogóle to się zapisałam na sporo candy, no nie? Nie przesadziłam trochę? Pewnie i tak nic nie wygram ale co tam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, zauważam mroczną cząskę:D A pomyśl inaczej: co by było gdybyś wygrała we wszystkich?:D (to by znaczyło, że nie wygram tam, gdzie wygrasz Ty;D)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za udział w zabawie u mnie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu, takie rzeczy to nie ze mną, że tak powiem mam szczęście w miłości, więc na resztę nie starcza :P

    ewkiki - dziękuję za odwiedziny, nie mogłam sobie darować takich cudowności - będą wręcz idealne do mojego mieszkania, tylko muszę wygrać :)

    OdpowiedzUsuń