Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Angina cd.

Paskudna pogoda daje się wciąż we znaki. Już 3 tydzień choruję :( Mój kaszel obudziłby martwego z grobu a ja sama co kilka dni regularnie tracę głos. Chyba nie ma innej rady, jak tylko to przeczekać. Muszę przyznać, że ten nowy rok jakoś niespecjalnie się zaczyna...
Na szczęście mam sporo zdjęć do opublikowania i do zrobienia :)


Kolczyki zrobione jeszcze latem w trakcie Jarmarku Dominikańskiego, na stoisku, na kolanie wśród fruwających na wietrze i deszczu koralików :)
Swoją drogą widzę teraz jak duże postępy poczyniłam w sutaszowaniu :) Nie dość że śmigam z igłą błyskawicznie to i sznurki kładę zdecydowanie równiej (chociaż do ideału jeszcze troszeczkę mi brakuje :P )


Poniżej dostępne kolczyki. Fajnie razem się prezentują :) Zapraszam do zamawiania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz