Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

sobota, 30 lipca 2011

Grrr, żżyyyy, tcztcztcz, krakkrakkrak

Mówię do Was ja chociaż straciłam głos :) Chorowanie w lato, bez względu na pogodę to najgorsze co może się przytrafić! Przy blogowaniu głosu na szczęście używać nie trzeba, można za to starać się poprawić sobie i innym humor robiąc coś ładnego i pokazując to potem.Nie wiem jeszcze na co mam dziś ochotę, może powyszywam sobie, albo powycinam coś z filcu, tak czy siak powstanie coś nowego :)
A póki co coś ładnego (?) wesołego (?) jakiś czas temu zrobionego:

Kolorkowo
filcowe kuleczki, drewno malowane i lakierowane

P.S. Wciąż pracuję nad logiem i estetyką bloga, to wciąż roboczy wygląd, będzie się jeszcze pewnie wielokrotnie zmieniał.

czwartek, 28 lipca 2011

Lipcopad :P K11/4

Piękną jesień mamy tego lata!
Ech, u nas na Północy już od wielu, wielu lat nie da się zaobserwować wyraźnych pór roku. Zawsze mamy wszystkiego po trochu. Na dodatek dopadło mnie przeziębienie a w przyszłym tygodniu mam kilka dni urlopu :( O kąpielach w morzu mogę zapomnieć. Pozostaje tylko wskoczyć pod kocyk z kubkiem czekolady i przeczekać - "Byle do wiosny" :P
Te kolczyki o prawdziwie zimowym klimacie przypominają mi kolor nieba za oknem :(  Heloooł, mamy lato?
Zakochała sie w nich od pierwszego wejrzenia moja koleżanka z pracy. Przehandlowałam je za siatkę kukurydzy, której w lato nie potrafię się oprzeć :)

 

środa, 27 lipca 2011

Witam! K11/1-3


Długo dojrzewałam do decyzji o założeniu bloga... no i jestem wreszcie! Po wielu bezproduktywnych latach pomysły normalnie wychodzą mi uszami :-) W sumie prawie codziennie coś dłubię, nie jest to tylko biżuteria. Mam nadzieję, że dostarczę Wam wielu inspiracji!

Na początek kilka par kolczyków w mega pracochłonnej technice sutasz - odkrytej jakieś 2 miesiące temu. Totalnie oszalałam na jej punkcie i chyba będzie moim numerem 1!
Chociaż mamy lato i powinnam leżeć bykiem na plaży albo pracować w ogródku, to nie mogę się oderwać od wyszywania.
Staram się nie podglądać konkurencji i wypracować własny styl. Mam nadzieję, że się to uda(ło) :-)




Pozdrawiam!
Anna Arteria