Eksplozja moich emocji przelana na jedwabne sznurki.

piątek, 30 grudnia 2011

Prace na zamówienie.

To ogromna radość, gdy mam do wykonania kolczyki na specjalne zamówienie. 
Ostatnio otrzymałam po raz pierwszy zlecenie na kolczyki według czyjegoś projektu. 
Oczywiście nie miałam zamiaru wykonać identycznych kolczyków – byłoby to oszustwo. Zapytałam mailowo Autorkę o zgodę na zainspirowanie się ale niestety nie wyraziła zgody :( no i był problem, bywa i tak...

Najczęściej jednak nie mam żadnych kłopotów ze sprostaniem oczekiwaniom klientek. Czasem zamawiająca osoba ma bardzo konkretne wymagania (nawet dołączy szkic i przekaże swoje koraliki!), a niekiedy ma pomysł tylko co do koloru i wielkości.

Oto pierwszy przypadek:
Kolczyki Joanki-z



Druga sytuacja:
Kolczyki Kamili



Mam nadzieję, że obie Zamawiające w komentarzach napiszą, czy sprostałam ich oczekiwaniom :)

3 komentarze:

  1. AAAAAAAAAA:D:D:D:D No idealnie! Zresztą - jak mogło nie wyjść idealnie skoro od początku wszystko ładnie ustaliłyśmy i ciągle byłyśmy w kontakcie:) Tak sobie myślę, że te moje kolczyki są takie proste, mają w sobie coś innego niż wszystkie:) A co niezadowolonej pani - może i lepiej, że od razu odmówiła, niż jakbyś zrobiła, natrudziła się a ona by się wycofała:) A w tych kolczykach Kamili te kokardki są tak rozczulające.. ^^ :) Dodatkowo życzę Ci CZADERSKIEJ Nocy Sylwestrowej i szczęśliwego Nowego!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu, Pani wcale nie była niezadowolona, powiedzmy że obeszłyśmy jakoś ten zakaz :)
    Tobie też życzę spełnienia marzeń i wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym Roku! Do zobaczenia już niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko da się zrobić :) Powiem tak kolczyki zrobiły furorę :) Są piękne cudowne i jestem w nich szaleńczo zakochana :))Joanny mają cudną formę i to połączenie kolorystyczne-cudo :) Niecierpliwie czekam na opaski ;D Wszystkiego NAjlepszego :)i oby interes kwitł :)

    OdpowiedzUsuń